Posts Tagged With: Konstanty Jelski

Na ratunek żubrom

Pamiętacie zapewne sylwetkę Konstantego Jelskiego, opisaną w jednym z poprzednich postów. Otóż jego współpraca z Gabinetem Zoologicznym w Warszawie była tak owocna, że kiedy Konstanty przerwał swą współpracę z Gabinetem, szybko zapadła decyzja, aby wysłać tam kolejnego naukowca, który by kontynuował badania. Naukowiec ten jest bohaterem dzisiejszego posta.

Jan Sztolcman

Jan Stanisław Sztolcman urodził się 19 listopada 1854 roku w Warszawie. Po ukończeniu gimnazjum rozpoczął w 1872 roku studia zoologiczne na Uniwersytecie Warszawskim. W tym też roku związał się z Gabinetem Zoologicznym, skupiającym wielu naukowców. Został asystentem opiekuna Gabinetu, Władysława Taczanowskiego, któremu pomagał m.in. w preparowaniu ptaków nadsyłanych przez Konstantego Jelskiego. Mecenat finansowy sprawowali hr.Aleksander i Konstanty Braniccy, ten ostatni sfinansował również wyprawy Jelskiego.

Kiedy w 1875 roku Jelski zakończył swoją współpracę z Gabinetem, Sztolcman porzucił studia i wyruszył do Peru. Jako bazę wypadową do wypraw obrał Sztolcman Limę. Wyprawy te obejmowały tereny Peru i Ekwadoru. W trakcie tych wypraw odkrył Sztolcman cztery nowe gatunki ptaków i opisywał plemiona indiańskie. Jako jeden z pierwszych zoologów i Polaków opisał kolibry.

W 1881 Sztolcman powrócił do kraju, ale już w następnym roku wyjechał do Ekwadoru, obierając miejscowość Guayaquila jako swoją bazę, skąd wybierał się na wyprawy badawcze w głąb kraju. Towarzyszył mu w tych wyprawach Józef Siemiradzki (geolog i paleontolog), któremu zawdzięczamy relacje z tych wypraw. W tym samym roku doszło do bardzo miłego wydarzenia. Poznali mianowicie obaj panowie Ernesta Malinowskiego (budowniczego Centralnej Kolei Transandyjskiej i bohatera narodowego Peru), z którym spędzili Wigilię. Jeśli ktoś spędził Święta Bożego Narodzenia poza domem, to wie, jak przygnębiające to jest. W trójkę na pewno było raźniej. Do postaci pana Malinowskiego jeszcze powrócę.

Sztolcman (po lewej) i Siemiradzki oraz pies Sztolcmana Dżok. Forografia zrobiona w 1883 roku w Ekwadorze.

W 1884 roku Sztolcman powrócił do Warszawy, gdzie trzy lata później objął kierownictwo nowozałożonego Muzeum Zoologicznego Branickich, przekształconego w 1919 roku w Państwowe Muzeum Zoologiczne. Pracując w tej instytucji uzyskał tytuł docenta i profesora geologii i paleontologii.

W 1899 roku założył i redagował do końca swego życia czasopismo „Łowiec Polski”. Założył również Towarzystwo Kynologiczne.

Wydanie Łowca Polskiego

W 1901 roku wziął Sztolcman udział w wyprawie badawczej do Sudanu.

W 1923 roku został Jan Sztolcman delegatem Polskiej Państwowej Komisji Ochrony Przyrody na Międzynarodowym Kongresie Ochrony Przyrody w Paryżu. Tam, opierając się na doświadczeniach Ligi Ochrony Bizona Amerykańskiego, przedstawił projekt ratowania żubrów od zagłady. Projekt się spodobał i w tym samym roku powstało Międzynnarodowe Towarzystwo Ochrony Żubra. Był to ostatni dzwonek, ponieważ w tamtym czasie żyło około 50 żubrów na całym świecie i to tylko w niewoli (ostatni wolno żyjący żubr został zabity w 1919 roku). Obecnie populacja żubrów liczy około 3 tysięcy osobników na całym świecie.

Dzięki Sztolcmanowi możemy wciąż podziwiać te piękne zwierzęta.

Pomimo, że był Sztolcman bardzo zajętym człowiekiem, znalazł czas, aby  od 1924 roku prowadzić wykłady z łowiectwa w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Od 1926 roku był również członkiem Państwowej Rady Ochrony Przyrody.

Jan Sztolcman zmarł 29 kwietnia 1928 roku i został pochowany w Wilanowie.

Poza uratowaniem żubra, pozostawił Sztolcman po sobie prawie 370 publikacji, które się ukazały w Polsce, Francji, Anglii, Niemczech i Rosji. Jego nazwiskiem nazwano wiele gatunków ptaków i zwierząt. Należy do jednych z najbardziej zasłużonych badaczy Ameryki Południowej.

Reklamy
Categories: Biogramy | Tagi: , , , , , , , , | Dodaj komentarz

A imię jego łapiący pająki…

Dzisiejszy post będzie o postaci mało znanej, chyba że ktoś jest zapalonym zoologiem… Mowa będzie o Konstantym Jelskim, zoologu i podróżniku.

Konstanty Roman Jelski urodził się 17 lutego 1837 w majątku rodziców we wsi Łada, guberni mińskiej,  parafii Śmiłowicze. Rodzice jego, Michał i Klotylda (siostra Stanisława Moniuszki – kompozytora) byli zamożni, co znacznie ułatwiło edukację młodego Konstantyna.

Konstanty Jelski

Po ukończeniu gimnazjum w Mińsku, rozpoczął Konstanty studia w Moskwie na fakultecie medycznym skąd, po trzech latach przeniósł się do Kijowa na fakultet przyrodniczy. Jak się przekonacie, wiek XIX obrodził wieloma wybitnymi polskimi naukowcami. Niestety, droga do kariery naukowej w tamtych czasach musiała prowadzić przez uniwersytet któregoś z zaborców, ale na uwagę zasługuje fakt, że rodacy nasi wykorzystywali sposobność, aby uzyskać wykształcenie, nie dając się przy tym zrusyfikować czy zgermanizować. Jak ciężkie jest to zadanie, widać wyraźnie w dzisiejszym Tybecie, gdzie około 50% Tybetańczyków jest analfabetami, a wg Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka, prowadzona polityka oświatowa w Tybecie jest „asymilacyjna”… Brzmi znajomo, nieprawdaż?

Ale wracając do Konstantego, w 1858 obronił pracę „O tchawicy ptaków” i uzyskał, wraz ze złotym medalem, tytuł magistra. Przez pewien czas pracował jako konserwator gabinetu zoologicznego, a w 1863 roku zaproponowano mu wykłady z zoologii na Uniwersytecie Kijowskim, ale Konstanty nie czuł się na siłach i odmówił. W celu dalszej nauki zamierzał udać sie do Niemiec, ale wylądował w… Turcji, gdzie m.in. wykonywał tak ambitne zajęcia, jak kolorowanie map przeznaczonych do szkół. Nie wiadomo za bardzo jaki wpływ na Konstantego miał wybuch Powstania Styczniowego.

W 1865 roku dostał się do Paryża skąd pod koniec lipca udał się na pokładzie „Amazonki” do Gujany Francuskiej. Jak fanatycznym zoologiem był Konstanty, możemy sie dowiedzieć, czytając jego „Popularno-przyrodnicze opowiadania z pobytu w Gujanie francuzkiej i po części Peru:  (od r. 1865-1871)”. Przeżywał  prawdziwe katusze, kiedy pierwszego dnia postoju na Maderze nie pozwolono mu zejść na ląd, a przecież „Gatunki owadów i ślimaków wyspy Madery nie znajdują się nigdzie indziej…”.

Pocztówka z Gujany z tamtego okresu

W Gujanie spędził ponad cztery lata, po czym udał się do Peru, gdzie został przez następne dziesięć. Od 1868 roku dostawał Konstanty wsparcie od hr. Konstantego Branickiego (podróżnika, przyrodnika, sponsora wypraw) , który chciał, aby Jelski udał się bardziej w głąb Ameryki Południowej i  żeby przesyłał zbiory do Polski. Dzięki tej współpracy wiele pięknych okazów świata zwierzęcego i roślinnego trafiło do Warszawy i Krakowa. Zbiory te dostarczyły materiału naukowego dla wielu prac naukowych. Samych okazów pająków z Peru przysłał Konstanty ponad 300 (trzysta) gatunków…

Okazy ptaków wysłane przez Jelskiego

Myślał też Konstanty o ożenku, starał się podobno nawet o jakąś Peruwiankę, ale nic z tego nie wyszło. Ożenił się dopiero po powrocie do kraju, z kuzynką swoją Heleną Korsakówną. Przyjął tez posadę kustosza zbiorów przyrodniczych Akademii Umiejętności. W celu wspomożenia budżetu domowego, Konstanty często wyjeżdżał do Francji czy Dalmacji (teren dzisiejszej Chorwacji) po rozmaite okazy, które potem odsprzedawał. Podobno gdyby nie musiał się skupiać na pracy zarobkowej, napisałby wiele dzieł naukowych. Był również wynalazcą – wyrabiał tusz chiński, który podobno niczym nie odbiegał od oryginału, a jego wina owocowe były tak wyśmienite, że nie sposób było odgadnąć, z jakich owoców były zrobione 🙂

Wysłał też Jelski setki storczyków do kraju

Zmarł Konstanty dosyć młodo, bo mając lat 58. Dostał silnego ataku apoplektycznego, ale nie posłuchał zalecenia, żeby zostać w łóżku, bo przecież „tyle było do zrobienia”. Atak sie powtórzył i 26 listopada 1896 roku Konstanty Jelski zmarł.

Konstanty Jelski oddał wielkie zasługi polskiej nauce. Okazy zebrane przez niego były ozdobą Muzeum Zoologicznego w Warszawie, odkrył wiele nowych gatunków a zbiory jego posłużyły całym pokoleniom młodych naukowców polskich i zagranicznych. Jego pozycja w zoologii jest niezachwiana i jest on kolejnym przykładem polskiego wkładu w światową naukę.

Categories: Biogramy | Tagi: , , , , , , , , | 2 Komentarze

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: