Różności

Deportacje Polaków na Syberię w XVI-XX wieku

80 lat temu rozpoczęły się deportacje Polaków na Syberię. O fakcie tym wiedzą chyba wszyscy Polacy, ja sam wspominałem o deportacjach tutaj. O losie niektórych z dzieci, które przeżyły Sybir, wspominałem też tutaj. Ale ja postanowiłem przybliżyć Wam polskie związki z Syberią, które zaczęły się już w XVI wieku, dlatego też zamieszczam, z małymi korektami, mój referat, który przedstawiłem na Konferencji Fundacji Kresy-Syberia w Warszawie, we wrześniu ubiegłego roku.

Niewielu chyba ludziom znany jest Marsz Sybiraków, współczesny hymn Sybiraków. Tekst tej pieśni zaczyna się jednak od Konfederacji Barskiej, a Polacy trafiali na Syberię trochę wcześniej. XVI wiek będzie więc moją datą początkową, a wykład swój zakończę na roku 1939, ale nie dlatego że prezydent Putin stwierdził, że nie było sowieckiej inwazji na Polskę w 1939 roku, lecz ze względu na powszechną znajomość tematu deportacji Polaków w czasie II wojny światowej.

syb1

„Kozacy pod wodzą Jermaka zdobywają Syberię” – obraz Wasilija Surikowa namalowany w 1895 roku.

Czytaj dalej

Categories: Biogramy, Różności | Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Grupa na FB

Opera Snapshot_2020-01-28_125410_www.facebook.com

Dla tych, którzy myśleli, że zapomniałem już o moim blogu – nie martwcie się! Przeniosłem się na FB, gdzie praktycznie codziennie publikuję ciekawostki odnośnie naszych rodaków na całym świecie. Dołączcie do mnie tutaj: https://www.facebook.com/Śladami-Polaków-Dookoła-Świata-353863037999745/

Categories: Różności, Uncategorized | Tagi: , | Dodaj komentarz

Dzień Świętej Łucji

13 grudnia jest dniem specjalnym w Szwecji. Tego dnia obchodzony jest Dzień Świętej Łucji (Sankta Lucia) i towarzyszą temu specyficzne obchody.

lucia

Koncert z okazji Dnia Świętej Łucji

Czytaj dalej

Categories: Różności | Tagi: , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

25 orderów

Dwa dni temu świętowaliśmy 100-lecie odzyskania niepodległości. Uczciliśmy tę okazję na różne sposoby – wywieszając polską flagę, biorąc udział w marszu niepodległości, odśpiewując wszystkie zwrotki Mazurka Dąbrowskiego…

25-1
Czytaj dalej

Categories: Różności | Tagi: , , , , , | Dodaj komentarz

Przyprawy Wschodu

Pomyślicie pewnie, że zwariowałem – dwa wpisy w ciągu tygodnia?!? Ale ten będzie króciutki i nie na temat (a jaki jest temat ktoś słusznie zapyta). Nie wiem czy inspiracja przyszła od Jądra Ciemności, które znowu czytam czy też od Shantaramu, który chcę ponownie przeczytać, choćby dlatego, że druga część leży na półce i się kurzy. A może poprostu zawsze miałem słabość do wszystkiego co „egzotyczne”. Czytaj dalej

Categories: Różności | Tagi: , , , , , | Dodaj komentarz

Śladami generała w Londynie

Króciótki wpis dzisiaj. Niedawno minęła 73-cia rocznica Katastrofy Gibraltarskiej. Trzy lata temu uczestniczyłem w uroczystościach obchodzących 70-tą rocznicę tego wydarzenia w Ambasadzie Polskiej w Londynie. Czytaj dalej

Categories: Różności | Tagi: , , , , , , , | Dodaj komentarz

Podwodniacy w Szwecji

Dzisiaj Dzień Flagi, jutro 3-ci Maja, należałoby więc coś napisać. Temat dzisiejszego postu był już poruszany, podobno nawet praca doktorska została napisana na ten temat. Ja napiszę parę słów o mojej krótkiej, aczkolwiek owocnej wizycie w Szwecji.

Moją pierwszą wizytę w kraju mojej dziewczyny zaczęliśmy od jej miasteczka, Mariefredu. Niby normalne, senne miasteczko nad brzegiem jeziora Mellaren, a jednak zadziwiająco dużo tu polskich śladów. Czytaj dalej

Categories: Różności | Tagi: , , , , , , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

Szwedzkie Święta

Święta, święta i po świętach… Żeby pozostać jeszcze chwilę w świątecznych klimatach, opiszę moje święta w Szwecji. Były to moje pierwsze niepolskie święta i muszę się przyznać, że mi się podobały.

Od razu mówię, że śniegu nie było. Zaczęło sypać w drodze na lotnisko i zasypało wszystko bardzo szybko. Moja dziewczyna pochodzi z Mariefredu, małego miastaczka oddalonego od Sztokholmu 30 minut pociągiem, jest to więc na południu i podobno śniegu nie ma do początku roku. Ale do rzeczy. Czytaj dalej

Categories: Różności, Uncategorized | Tagi: , , , , , , , , , | Dodaj komentarz

70-ta rocznica katastrofy gibraltarskiej

Mam takie zaległości, że chyba będę musiał wziąć parę dni wolnego, żeby nadrobić. Parę słów powiem dzisiaj o bankiecie w Ambasadzie z okazji 70-tej rocznicy śmierci generała Sikorskiego. Miałem mały dylemat, w co się ubrać, zwłaszcza że w związku ze zbliżającym się wyjazdem postanowiłem powykańczać ubrania i nie kupować nowych, no ale jakoś trzeba było się zaprezentować, więc odżałowałem na nową marynarkę i buty 🙂

Cała impreza składała się z kilku części, m.in. z serii odczytów, z których za najciekawszy uznałem odczyt p. Andrzeja Suchcitza o dokumentach, które zostały wydobyte z wraku samolotu po katastrofie gibraltarskiej. Dokumenty te można zobaczyć na czasowej wystawie w Muzeum Sikorskiego. Gorąco zapraszam, bo są to eksponaty nie udostępniane na co dzień. Poniżej przedstawiam parę zdjęć zrobionych w zeszły piątek w Muzeum.

Oprócz referatów mieliśmy przyjemność wysłuchania koncertu w wykonaniu Szymona Komasy (baryton) i Julii Samojło (fortepian). Program zawierał utwory z repertuaru Paderewskiego, Karłowicza, Chopina i Moniuszki. Na zakończenie nastąpiło pozaprogramowe wykonanie Czerwonych Maków, które to wykonanie wzruszyło wielu uczestników, skromną osobę piszącego wliczając.

Było obecnych parę osób związanych z Muzeum Sikorskiego, wliczając w to dwóch młodych (czytaj w moim wieku 🙂 ) oprowadzających, którzy to przychodzą tylko w soboty, tak więc nie miałem jeszcze przyjemności ich poznać. Oprócz tego dosyć licznie była reprezentowana grupa weteranów, włączając w to paru weteranów 2-go Korpusu.

Po części artystycznej przyszła pora na strawę dla ciała – pyszne jedzenie i lampkę wina. Część ta upłynęła mi na bardzo ciekawych rozmowach m.in. z panem Wacławem, szefem oprowadzających, który to „konspiracyjnym” szeptem objaśniał mi funkcje co ważniejszych osób oraz ploteczki z nimi związane 🙂

Ogólnie czułem się wyróżniony zaproszeniem i poczułem, że coś dobrego robię udzielając się w Muzeum i pisząc tego bloga. Mam nadzieję, że i moi Drodzy Czytelnicy znajdują przyjemność w czytaniu bloga. I zabieram się do dalszych wpisów z Litwy, bo jeszcze coś o Maroku przydałoby się napisać, a we wrześniu kraj ojczysty, gdzie też zawsze się dużo dzieje 🙂

Widok ogólny na ekspozycję

Widok ogólny na ekspozycję

Wieko trumny, w której generał został przewieziony z Gibraltaru. Banderą u dołu trumna była przykryta, a wieko spoczywa na fladze państwowej, na której widac jeszcze plamę po kwiatach postawionych przez Panią Helenę Sikorską

Wieko trumny, w której generał został przewieziony z Gibraltaru na pokładzie ORP Orkan. Banderą u dołu trumna była przykryta, a wieko spoczywa na fladze państwowej, na której widać jeszcze plamę po kwiatach postawionych przez Panią Helenę Sikorską

Srebrna papierośnica generała Sikorskiego

Srebrna papierośnica generała Sikorskiego

Przedmioty wyłowione z wraku, m.in. but generała i niewypełnione dyplomy nadania Virtuti Militari

Przedmioty wyłowione z wraku, m.in. but generała i niewypełnione dyplomy nadania Virtuti Militari

Rachunek hotelowy z Egiptu

Rachunek hotelowy z Egiptu

Categories: Różności | Tagi: , , , , , | Dodaj komentarz

Mam kota w głowie…

Czas na pierwsze wrażenia z Litwy. Siedzę w Kownie u gospodarza z Couchsurfing’u i powoli się szykujemy do piątkowego wyjścia na miacho 🙂 Dzisiaj odejdę trochę od tematyki bloga i poświęcę parę słów miejscowej faunie. Otóż w czasie wizyty u Pani Haliny Jotkiałło w Wilnie (opis tej wizyty wkrótce) poznałem czterech współmieszkańców Pani Haliny. Wileńskie koty rozumiejące tylko po polsku (no bo przecież z dobrego polskiego domu pochodzą 🙂 )

Nie wiem czy macie wśród swoich znajomych ludzi, którzy robią zdjęcie każdemu napotkanemu kotkowi? Ja kiedyś tak nie miałem, ale jakoś mnie te kotki urzekły. One bardzo szybko się ze mną oswoiły, co według Pani Haliny znaczy, że jestem dobrym człowiekiem 🙂 Aha, jeszcze jedno, Pani Halina nie jest starą panną (na co mogłaby liczba kotów wskazywać) 🙂

Kiedy czytam te słowa przed opublikowaniem, nie mogę się powstrzymać od wymawiania ich z wileńskim akcentem 😀

Oto i wileńska kocia kolekcja (wszystkie kotki przygarnięte przez Panią Halinę):

Agata - bardzo towarzyska, po pięciu minutach już mi się pakowała na kolana

Agata – bardzo towarzyska, po pięciu minutach już mi się pakowała na kolana

13-letnia Elza. Była zawstydzona bo zdarzyło się jej popuścić w domu :)

13-letnia Elza. Była zawstydzona bo zdarzyło się jej popuścić w domu 🙂

Seweryn - co chwilę gdzieś znikał - Pani Halina myśli, że chodzi gdzieś spać, ja myślę, że wyrywał się na dziewczynki :)

Seweryn – co chwilę gdzieś znikał – Pani Halina myśli, że chodzi gdzieś spać, ja myślę, że wyrywał się na dziewczynki 🙂

Jeszcze rano pamiętałem jego imię - uciekło mi, ale wróci. Bardzo płochliwy, i nie miał ogona, tylko kikutek, już tak był znaleziony

Kasia – bardzo płochliwa i nie miała ogona, tylko kikutek, już taka była znaleziona – ludzie się pytają co to za rasa z takim krótkim ogonem 🙂

Categories: Podróż, Różności | Tagi: , , , , , , | Dodaj komentarz

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: