Zmiany, zmiany, zmiany…

Trochę czasu minęło od ostatniego wpisu, ale to nie z lenistwa. Sporo się ostatnio dzieje w moim życiu i jako rezultat tego wyprawa niestety została odłożona o 6 miesięcy. Sześć miesięcy to niby nie dużo, ale wystarczająco żeby zmienić trasę. Bo jeśli będę wyruszał na początku przyszłego roku, muszę obrać inny kierunek ze względu na pogodę. Podróżowanie w zimie po Ukrainie czy Kaukazie może być trochę bardziej skomplikowane niż w lecie 🙂 Dlatego podróż rozpocznie się od Meksyku. Taki był zresztą pierwotny plan. Obawiam się, że Stany i Kanada będą musiały poczekać, bo nie byłoby mądrym posunięciem zaczynanie podróży od drogich krajów. Ameryka Łacińska jest tańsza, no i nie ma żadnych ograniczeń wizowych, więc będę miał czas, żeby zobaczyć wszystko co chcę i bez zbędnego pośpiechu. Będę tylko musiał omijać Brazylię w czasie Mistrzostw Świata, ale przyjazd tuż po wydaje się być dobrym pomysłem, bo tłumów już nie będzie, a na pewno inwestycje poczynione przed Mistrzostwami ułatwią podróżowanie. No chyba, że nasza reprezentacja się zakwalifikuje i będzie potrzebowała dodatkowego wsparcia 🙂 Z nową trasą, Nowa Zelandia i Australia będą jedynymi drogimi krajami i wypadną w środku. Kiedy dotrę do Azji, powinienem już być ekspertem w tanim podróżowaniu 🙂

Bieszczady mi się marzą

Bieszczady mi się marzą

Cóź więc zrobić z wolnym czasem w tym roku…? Skupię się na odkrywaniu „polskiego” Londynu. Trzeba by też zaplanowac jakiś urlop… Pieniążki trzeba oszczędzać, więc mam dwie opcje: zostać w Londynie (nuuuda) albo pojechać do Polski. Ale nie chcę zamieniać jednego miasta na drugie, więc gdzie by tu wyskoczyć? Nigdy nie byłem w Bieszczadach, a ciągnie mnie w góry. Po drodze mógłbym zahaczyć o Muzeum Okręgowe w Tarnowie i zobaczyć część kolekcji Sanguszków, o której wspomniałem tutaj. Ale mam jeszcze kilka miesięcy na planowanie.

Muzeum Okręgowe w Toruniu

Muzeum Okręgowe w Tarnowie

Czas szybko leci, Wielkanoc już za miesiąc z kawałkiem. Nie pamiętam, kiedy byłem na Wielkanoc w Polsce… Postanowiłem wybrać trochę dłuższą drogę tym razem. Wezmę nocny autokar do Amsterdamu, spędzę dzień w Amsterdamie (Muzeum Marynistyczne mi się marzy), po czym wsiądę do nocnego pociągu Jan Kiepura do Poznania, szybka przesiadka i już jestem we Wrocławiu, ze sporym zapasem czasu na przygotowanie święconki 🙂 Wyniesie mnie to wszystko mniej więcej tyle samo, co samolot „tanich lini lotniczych”, a ile nowych doświadczeń?!?

Muzeum Marynistyczne w Amsterdamie

Muzeum Marynistyczne w Amsterdamie

Trasa pociągu Jan Kiepura

Trasa pociągu Jan Kiepura

Obiecuję również poprawę – nowe wpisy będą się pojawiały regularnie. Nie dajcie się grypie!!!

Advertisements
Categories: Podróż, Różności | Tagi: , , , , | 2 komentarze

Zobacz wpisy

2 thoughts on “Zmiany, zmiany, zmiany…

  1. Jeżeli granicę z Brazylią będziesz przekraczał z innego kraju Ameryki Południowej, to musisz mieć ze sobą dowód szczepienia na żółtą febrę – czyli żółtą książeczkę. Wszystkiego się dowiesz w dowolnym punkcie szczepień podróżnych:)

    • Dzięki, mam już 🙂 W miniony czwartek wziąłem ostatnią dawkę WZW B, więc szczepienia mam zakończone. Czyżbyście już byli w Kolumbii?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: